wtorek, 9 października 2012

"Live While We're Young" cz.6

***
   Byłam w drodze na lotnisko, (oczywiście odwoził mnie Michael, bo swojego prawa jazdy nie miałam) kiedy zadzwonił mi telefon. "Louis Tomlinson is calling". Odebrałam w trybie natychmiastowym.
-Hej Annie! Co porabiasz?
-Właśnie jadę na lotnisko.
-A gdzie wyjeżdżasz?
-Do Londynu. Biorę udział w wymianie studentów.
-Gdzie!? Do Londynu!?
-No tak...? Czemu jesteśtaki zdziwiony?
-Bo ja właśnie jestem w Londynie.
-A co tam robisz?
-Mieszkam. Hahahaha! To może się spotkamy?
-Jasne! Z wielką chęcią!
-Co z wielką chęcią?- Wtrącił się Michael
-Nic, cicho, skup się na drodze.- Odpowiedziałam Michaelowi- Lou, to nie do ciebie.
-Już myślałem, że do mnie mówisz- kontynuował Louis- Tak czy tak, wiesz może na którym uniwersytecie będziesz chodziła na wykłady?
    W tym momencie mój telefon zawibrował, dając mi przy okazji znać, że mam przychodzącą drugą rozmowę.
-Słuchaj Lou, jeszcze do ciebie zadzwonię, ale później, bo teraz nie mogę z tobą gadać, ok?
-Jasne, do zobaczenia, piękna.
-Hahahahaha, no pa :)
-Hej...
   Odebrałam rozmowę od Marty:
-Halo?
-Halo? No nareszcie! Ile można na ciebie czekać?
-No sory, ale gadałam z Louisem.
-Z Louisem? Tomlinsonem!?
-No tak.. Tym z liceum...
-No i właśnie w jego sprawie do ciebie dzwonię.
-Dlaczego? Coś się stało?
-Nie, skądże! Myślę, że właśnie się ucieszysz!
-No, słucham...
-Kojarzysz zespół One Direction?
-Już ci mówiłam, że znam, ale kojarzyć-to nie. Nie mam czasu nawet usiąść na neta.
-To słuchaj. Umrzesz.
-Nooo?- Zapytałam, udając znudzoną.-Dajesz.
-LOUIS TOMLINSON JEST CZŁONKIEM ZESPOŁU ONE DIRECTION!!!
-CO!? Jakie ty głupoty do cholery pieprzysz?
-No naprawdę! Przyrzekam ci! Kiedy go ostatnio widziałaś?
-W poniedziałek, a co?
-To wyślę ci MMS-a, to wtedy mi uwierzysz, ok?
-Dobra. Ok, ale i tak ci nie wierzę.
-Hahaha, zobaczysz, będziesz w takim szoku, że hej.
-Hahahaha, ok.

____________________________

   Około 1,5 minuty później dostałam MMS-a od Marty. Aż bałam się go otworzyć. Odważyłam się wreszcie i...
   Zobaczyłam Louisa z jakimiś innymi czterema chłopakami. Nad nimi widniał duży napis:

                                       "One Direction"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz