niedziela, 30 września 2012

Hejka :)

Cześć wszystkim Directionerom!

   Jestem Ania, mam 13 lat, jestem fanką Michaela Jacksona, ale ostatnio jedna dziewczyna (współautorka tego bloga, którą jeszcze poznacie) wciągnęła mnie w 1D-FAZZĘ- tak to sobie nazywamy :>
   One Direction poznałam niedawno, bo dopiero w maju. Oczywiście, wcześniej coś obiło mi się o uszy,  ale nie zwracałam na to większej uwagi. 1D było wszędzie. Na bestach, kwejku, fejsie, twitterze, w TV, nawet moje koleżanki jarały się "What makes you beautiful". (Przyznam się wam, że nigdy nie słyszałam tej piosenki w radiu :P)
   Przyjechałam do koleżanki na majówkę, a ona powiedziała, że pokaże mi, która piosenka się jej podoba. Jak zwykle, z charakterystycznym dla siebie optymizmem odpowiedziałam, że chętnie posłucham, a ona puściła mi znaną skądś piosenkę. Nie znałam ani tytułu, ani wykonawcy, ale czułam się tak, jakbym słyszała ją po raz 1655135168262687.
  Nie wytrzymałam i spytałam:
-Ola, powiedz mi, kto to śpiewa?
   Ola, jako wielka miłośniczka koni i wszystkiego co z nimi związane nie za bardzo interesowała się karierą muzyczną przeróżnych zespołów, dlatego na moje pytanie odpowiedziała:
- Jakiś tam "Dizajrekszon".
-Yyyy, chyba raczej One Direction- odparłam, nie będąc do końca pewna tego, co powiedziałam.
-Tak, chyba tak. Fajna nuta, nie?
-Nooo, wiesz? Znam ją, ale nie wiem skąd... :)
-Pewnie Sylwia ci puszczała...
-Może...Kto wie?
   Po powrocie do domu wsiadłam na laptopa, odebrałam spamy zrobione przez moich kochanych znajomych i wreszcie wpisałam w wyszukiwarkę YouTube te słowa:
                                                        One Direction
   Podłączyłam słuchawki, poczekałam
, aż filmik mi się załaduje, kliknęłam "Play" i... Przez 3 minuty i 27 sekund siedziałam nieruchomo przed ekranem monitora i gapiłam się w te piękne twarze, ciała i oczywiście krajobrazy ;)
  Tak, czy tak, jarałam się Jacksonem (z resztą nadal się jaram), a One Direction zawsze było jakoś z boku. Jako przyjaciółka Directionerki miałam zaliczone wszystkie ich teledyski, koncert na DVD, wszystkie videodiary...
  Ale teraz wszystko się zmieniło. Od kiedy 1D wydali swój singiel z teledyskiem "Live While We're Young", stałam się Directionerką. [z czego ucieszyła się Sylwia]

   Razem z nią będziemy tu pisać imaginy właśnie o One Direction. Chociaż jest ich już pełno, postaramy się, żeby nasze były wyjątkowe. Prosto z serca, prawdziwe, nieudawane, pisane z myślą o chłopakach.
   Dziękuję, za to, że jesteście, pamiętajcie o trzymaniu się razem bez względu na wszystko.
   Pozdrawiam was wszystkie :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz